Angielski ze śmietnika, czyli drugie życie książeczki #recycling

Angielski ze śmietnika, czyli drugie życie książeczki #recycling
  Pamiętacie jak można wykorzystać papier toaletowy do nauki angielskiego? Dlaczego nie warto wyrzucać klocków? Jak za pomocą śmieci nauczyć się wielu słówek? Jeśli nie, zachęcam do powrotu do mojego recyklingowego cyklu wpisów. Dziś kolejny pomysł. Jaki? Bardzo prosty. Zachęcam do krótkiej lektury. Przeczytana, obejrzana, dobrze znana. Co dalej? Książka i możliwość czytania to jeden ...

Jak mały Tobiasz założył księgarnię, a mały Karol bloga!

Jak mały Tobiasz założył księgarnię, a mały Karol bloga!
  Monotematyczna… Przepraszam, jeśli odnosicie wrażenie, że moje ostatnie wpisy są monotematyczne, bo promuję książki z różnych źródeł jako najlepsze prezenty. Być może na samo hasło “książka w prezencie” nie przechodzi Was dreszczyk emocji, bo to taki sztampowy i mało oryginalny prezent. Ale czy na pewno? Jakoś tak to się dziwnie składa, że angielskie książeczki ...

Gdy dziecko zadaje trudne pytania, daj mu tę książkę #pomysłnaprezent

Gdy dziecko zadaje trudne pytania, daj mu tę książkę #pomysłnaprezent
Książki dla każdego: małego i DUŻEGO Dziś coś dla tych starszych dzieciaków, dla dociekliwych i pytalskich. O  książkach Usborne pisałam już nie raz. Nie żałuję żadnej książki, którą kupiłam od tego wydawcy. My zaczęliśmy naszą przygodę z tym wydawnictwem od książeczki Slide and See, gdy synek miał nieco powyżej roku. Opisałam to w osobnym wpisie ...