fbpx
104117351_704555656997211_6512333368059920457_n

Alfabet w wersji egzotycznej? Zobacz koniecznie jak śpiewać tę książkę

Dziś trochę egzotycznie! Ta książka i ta piosenka zbierze Cię w świat angielskiego alfabetu w egzotycznej odsłonie. Pozycja w sam raz na początek wakacji! 

Na jaką melodię nucisz angielski alfabet? Spróbuj proszę teraz zaśpiewać, choćby w myślach, ABCD EFG! Czy nucisz to  na melodię „Twinkle Twinkle Little Star”? 
Tradycyjna melodia już Ci się znudziła? Bo nam niestety tak, i to dawno. 
Na szczęście moja koleżanka z pracy, Clara (Argentynka, pasjonatka nauczania, przewspaniała nauczycielka), pokazała mi zupełnie nowe oblicze abecadła! 
Jakie? Egzotyczne! Czyli „Chica Chica Boom Boom” 



„Chica Chica Boom Boom”
B.Martin Jr., J. Archambault

To książka o przygodach ABCadła, ale nie zniechęcaj się, że namawiam do kupna kolejnej książki, bo nie chodzi mi o jej zakup. Przeczytaj dalej 🙂 
To właściwie książeczka, z tych cienkich, która opowiada o spotkaniach poszczególnych liter alfabetu na kokosowej palmie. Sama wersja czytana nie była by tak atrakcyjna, jak spójna z nią piosenka o tym samym tytule. 

Oto ona, piosenka z teledyskiem, w którym zobaczysz oryginalne ilustracje z książki. Możesz więc za jednym razem zobaczyć jak wygląda książka w środku i posłuchać egzotycznego ABCadła 🙂



A tu fragment z naszych zabaw z tą piosenką i książką. Możesz zaobserwować także, jak zrobiliśmy książkową palmę oraz alfabet. Na filmie widzisz łapki moich dzieci (5 i 3 latka). 

Dlaczego tak książka i piosenka są takie extra? 


Dlatego, że są inne, egzotyczne i nie jest to kolejna wersja tej samej melodii abecadła inspirowanej melodyjką z „Twinkle, twinkle little star”. Coś się dzieje, litery mają swoje przygody, a nawet relacje 🙂 bo znajdziemy tam zarówno wielkie jaki i małe litery w parach (rodzic – dziecko). Uważam to za wspaniały pomysł na naukę liter, a zwłaszcza ich dwojakiego zapisu (wielkie i małe litery). To wielka zaleta z metodycznego punktu widzenia. kolejna zaleta jest taka, że litery spadają! Dynamika, coś się dzieje!  Uwierz mi, każde dziecko, któremu czytałam i śpiewałam tę historię zwróciło uwagę na upadek liter z drzewa kokosowego. Dzieciaki po prostu lubią gdy coś się przewraca i same lubią się przewracać! Ilustracje są bardzo minimalistyczne, ale przy tym wesołe i kolorowe. Graficznie nie dzieje się za dużo, zatem nie ma niepotrzebnych rozpraszaczy uwagi. A technika ilustracji tej książki, może być inspiracją do działań artystycznych z użyciem papieru kolorowego.

Wreszcie, coś co lubię najbardziej: nikt z odbiorców lektury nie czytał jej normalnie, ale każdy śpiewał! Śpiewanie książek! To mój konik. Napisałam o tym cały e-book! Jeśli chcesz poza więcej książek, które można wyśpiewać, koniecznie zajrzyj do naszego sklepu, bo tam niebawem ukaże się e-book właśnie o śpiewaniu angielskich książek dla dzieci! 
Znajdziemy tu też sporo humoru i ogólnie takie „good vibes” 😛 
I o to chodzi! Z „Chica Chica Boom Boom” działamy holistycznie. I dodam, że nie trzeba mieć papierowej wersji tej książki, doskonałe zabawy można zorganizować jedynie na podstawie powyższego teledysku. 

Holistycznie! Czyli właściwie jak? 

Czyli tak, jak działa dziecko – całościowo i wielozmysłowo. Tak, jak zbudowany jest nasz świat. Dziedziny wiedzy, zjawiska, treści przenikają się i zazębiają. Tak i tu, czytamy, opowiadamy, tańczymy, śpiewamy, robimy prace plastyczne, śmiejemy się i wygłupiamy i UCZYMY SIĘ w tej zabawie! To jest dokładnie to, co całym sercem propaguję jako mama, nauczycielka i trenerka rodziców i nauczycieli pracujących z dziećmi. 
Dlatego całym sercem namawiam do skorzystania z piosenki i książki i zabaw alfabetem w klimacie wakacyjnym. 

 

Spodobał Ci się ten pomysł? Koniecznie daj znać w komentarzu tu na blogu, na fanpage’u, na Instagramie, w wiadomości prywatnej, gdzie tylko chcesz 🙂 


Pozdrawiam,

Paulina

Zapraszam także do polubienia fanpage Bilikid na Facebooku, obserwowania nas na Instagramie i YouTube. Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że warto go przeczytać, będę bardzo wdzięczna jeżeli wyrazisz to w komentarzu, dasz like lub udostępnisz. 

Jeżeli treści, które publikuję i moje pomysły są dla Ciebie inspiracją do stworzenia czegoś innego i opublikowania w Twoim miejscu w sieci, nie zapomnij podać linka do mojej strony jako źródła Twojej inspiracji.

Wszystkie treści na blogu i w social mediach są darmowe. To rezultat mojej ciężkiej pracy, wynikającej wielkiej pasji. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz odwiedzić mój sklep i zdecydujesz się na zakup oferowanych produktów. Dzięki temu zarówno blog, jak i ja możemy się rozwijać! 





Udostępnij post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on email
Share on print