Halloween – kontrowersyjne święto?

02. października 2019 Bez kategorii 0
Featured Video Play Icon

Zanim zacznę polecać konkretne tytuły książek i bajki oraz udostępnię playlisty z utworami związanymi tematycznie z Halloween, to zaprezentuję moje przemyślenia na temat tego święta.

Jak kształtował się mój pogląd na tę sprawę

Halloween! Temat budzący wciąż w Polsce spore emocje. Znajduje on wielu entuzjastów, zwłaszcza wśród nauczycieli języka angielskiego, ale także sporo przeciwników w kręgach związanych z wiarą chrześcijańską. Tak się składa, że znajduję się w jednej i drugiej grupie. Jednak nie opowiadam się jasno za żadną ze stron. Długo nie miałam zdania na ten temat. Nie brałam udziału w świętowaniu Halloween, ale także nie krytykowałam tych, którzy celebrowali tę okazję. Z czasem wyrobiłam sobie opinię. Stało się tak wskutek rozwoju moich dzieci, które jeszcze tak niedawno nie wyrażały swoich opinii, a dziś już mówią o tym, co je interesuje. Dodatkowo zmiana miejsca pracy i przebywanie w międzynarodowym towarzystwie wpłynęła na moją optykę. Z pewnością ją poszerzyła. Wszystko to spowodowało wyrobienie sobie konkretnego poglądu na temat świętowania Halloween w Polsce. Widzę kilka głównych myśli, które kształtują mój obecny pogląd.

Język angielski w życiu codziennym

Decydując się na wychowanie dzieci w języku polskim i angielskim, automatycznie wybrałam treści anglojęzyczne, które mają dzieciom pomóc w nauce komunikacji w tym języku. Ja, jako rodzic, nie jestem jedynym źródłem języka angielskiego dla moich dzieci. Korzystamy z materiałów anglojęzycznych wśród których znajdują się książki, piosenki i filmiki o tematyce świąt charakterystycznych dla krajów anglojęzycznych. Zatem znajdzie się tam sporo treści związanych z Halloween, zwłaszcza o tej porze roku, jesienią. Ciężko jest w naturalnym kontekście wprowadzić dziecku słownictwo takie jak szkielet, duch itp. zatem przy okazji Halloween upatruję szansy na poszerzenie słownictwa o niecodzienne wyrażenia. 

 

Dziecięce fascynacje światem nierealnym

Moje dzieci, podejrzewam, że Twoje także, interesują się nierealnym światem. Im starsze, tym szersze są te zainteresowania. Zaczyna się od prehistorycznych dinozaurów, przez smoki, potworki, duszki, wróżki, pegazy, latające jednorożce, czy choćby bohaterów znanych anglojęzycznych książek np. The Gruffalo (jeśli nie znasz tej książki, zerknij do wpisu o niej). To naturalna fascynacja, którą w różnym stopniu przechodzą wszystkie dzieci i naturalnym jest, że gdzieś pojawi się zainteresowanie dziecka duchami, szkieletami i wampirami. O ile dziecko nie okazuje lęku przed tym tematem, niech zaspokoi swoją ciekawość i pobawi się tymi postaciami, tak jak smokiem, czy wróżką. Szczerze mówiąc nie widzę wielkiej różnicy między bajką o Smoku Wawelskim, a historyjką halloweenową jeśli chodzi o wątek nierealny. Czy Smok Wawelski jest mniej straszny niż szkielet z bajki, tylko dlatego, że to smok z polskiej bajki?

 

Tajemnicze zabawy całej rodziny 

Kto z nas nie lubił tajemnic, sekretów i zabaw z dreszczykiem emocji? Zabawy halloweenowe to nie tylko tematyka związana ze śmiercią. Tego wręcz unikam. To po prostu bardziej tajemnicze historie, które od zawsze wzbudzały u dzieci ogromne zainteresowanie.  Dla mnie to gra ciemnych kolorów, cieni i pewnej tajemniczości. W tym okresie bawię się z dziećmi w teatrzyki cieni, częściej palimy świeczki i zdarza nam się spacerować, gdy na dworze robi się ciemniej. To po prostu aktywności związane z jesienną aurą. Lubię ten czas z dziećmi i tę tajemniczą aurę. Zachwyca mnie ich zaangażowanie w zabawy cieniami. Z wielkim zachwytem obserwuję tę radość i entuzjazm z naszych wspólnych zabaw. I o to chodzi, o tę bliskość i o czas rodzica. Nie ma w tym żadnego kultu śmierci, czy innych mrocznych praktyk. Temat śmierci przedstawiam dzieciom tłumacząc adekwatnie do wieku. Regularnie odwiedzamy cmentarze i rozmawiamy na temat osób, których już z nami nie ma. Zatem zabawy halloweenowe są raz w roku przez krótki okres, a wizyty na cmentarzu regularnie, bez względu na porę roku. 

 

“Trick or treat” w Polsce?

Nie angażuję się wcale w organizację imprez z okazji Halloween, ani nie inicjuję odwiedzin u sąsiadów z hasłem “Trick or treat”. Póki co dzieci nie domagają się wycieczek z tej okazji, jeśli w przyszłości będą się upierali przy pomyśle chodzenia od drzwi do drzwi z tekstem “Cukierek albo psikus”, to pewnie pozwolę im spróbować. Obawiam się jednak, że nie będą zadowoleni z takiej wyprawy. Uprzedzę ich, że polskie społeczeństwo nie jest gotowe na szybkie zmiany, nie jest także otwarte i patriotyzm pokazuje czasami w bardzo dziwny sposób. Może do tego czasu coś się zmieni. Do kalendarzy w polskich domach już na stałe wpisały się “obce” święta i nie budzą one kontrowersji. Mam nadzieję, że tak będzie i w tym wypadku. 

W powyższym tekście próbowałam pokazać, że nie jestem wielką entuzjastką, ani też przeciwniczką celebracji Halloween. Dopóki jest to bezpieczna i przynosząca dzieciom radość zabaw, dopóty dla mnie jest w porządku. Do wszystkiego staram się podchodzić z umiarem. Już za chwilę, na blogu zaprezentuję Ci propozycje książek, bajek i piosenek o tematyce około halloweenowej, czyli historie nierealne i tajemnicze! 

Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat celebracji tego święta. Będzie mi miło, jeśli zechcesz się nią podzielić w komentarzu na blogu, czy na fanpage na Facebooku. 

Pozdrawiam,
Paulina

Zapraszam także do polubienia fanpage Bilikid na Facebooku, obserwowania nas na Instagramie i YouTube.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że warto go przeczytać, będę bardzo wdzięczna jeśli wyrazisz to w komentarzu, dasz like lub nawet udostępnisz 
Jeżeli treści, które publikuję i moje pomysły są dla Ciebie inspiracją do stworzenia czegoś innego i opublikowania w Twoim miejscu w sieci, nie zapomnij podać linka do mojej strony jako źródła Twojej inspiracji.

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *