Świetna angielska książeczka za 2 zł! Zrób wszystko, by ją mieć.

27. września 2017 o książkach 2
Świetna angielska książeczka za 2 zł! Zrób wszystko, by ją mieć.

Uwaga! Nie jest to artykuł sponsorowany! Ja po prostu trafiłam na świetną książkę i muszę Wam o niej koniecznie opowiedzieć. Często dzielę się z Wami moimi odkryciami i pomocami do nauki, które naprawdę się sprawdzają. O tym, że ją mam zadecydował przypadek – nieplanowana wizyta w secondhandzie. Zapłaciłam całe 2 zł, a frajdy co nie miara! Już kiedyś pisałam o tym, gdzie można znaleźć książeczki anglojęzyczne w atrakcyjnej cenie, kto nie pamięta, może zajrzeć do posta o książeczkach dla dzieci. Wtedy, gdy redagowałam tamten wpis, nie odkryłam jeszcze internetowe księgarni z używanymi książkami Simply Books! To dopiero skarbnica, może tam znajdziecie polecaną dziś przeze mnie książkę.

Oto ona!

Przedstawiam Wam książeczkę SHARK IN THE PARK autorstwa Nick Sharratt.

Książeczka opowiada historyjkę chłopca o imieniu Thimothy, który ma nową lunetę i wypatruje przez nią różnych obiektów. Thimothy szuka zagrożeń i ciągle widzi, że w pobliskim parku pełnym ludzi grasuje rekin. Za każdym razem krzyczy “Shark in the park!”. Oczywiście okazuje się, że to, co chłopiec uważał za charakterystyczną płetwę rekina, wcale nią nie jest. Rzeczywiste obiekty nawet nie są groźne. Taki obrót akcji śmieszy małego czytelnika, przynajmniej tego, którego mamy u siebie w domu 🙂

W naszej domowej biblioteczce to jedna z kultowych pozycji z grupy MUST HAVE, zaraz obok opisanej już We Are Going on a Bear Hunt, czy Ten Little Fingers and Ten Little Toes.

Pozornie nic nadzwyczajnego, a jednak…

I nie byłoby w tej historii nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jest ona rymowana, więc łatwo ją zapamiętać, jest bardzo rytmiczna i posiada powtarzający się refren. Mało tego, co kilka stron wycięte jest okrągłe okienko, które doskonale oddaje widok z lunety oraz dokładnie opisany jest sposób w jaki Thimothy poszukuje rekina w parku. To właśnie jest refren w tej książce:

Timothy Pope, Timothy Pope
is looking through his telescope.
He looks at the sky.
He looks at the ground.
He looks left and right.
He looks all around.

Łatwo wpaść na to, że ten właśnie tekst ilustrujemy ruchem, wedle zasady:

What the hand does, the minds remembers

M.Montessori

Należy pamiętać o lunecie, u nas doskonale do tej roli nadaje się rolka po papierowym ręczniku, a najlepiej dwie – dla narratora – czyli dla mnie i dla mojego synka, któremu czytam. Z lunetami w ręku wykonujemy te same ruchy co książkowy bohater – Thimothy. Tym samym ćwiczymy bardzo przydatne w codziennej komunikacji zwroty, wykorzystujemy przy tym metodę nauki zwaną Total Physical Response – czyli naukę całym ciałem. Dzięki tej krótkiej historyjce można poznać/ utrwalić słownictwo związane z parkiem, w którym naprawdę wiele się dzieje.

Znalazłam filmik, na którym możecie obejrzeć książkę i posłuchać całej historii:

O tym, że książka jest nietuzinkowa można się przekonać na podstawie faktu, że powstały już dwie kolejne części tej historii: Shark in the Park on a Windy Day oraz Shark in the Dark. Podlinkowałam obydwa tytuły, gdyby ktoś z Was był ciekaw jak potoczyła się historia z rekinem w parku w roli głównej. Druga cześć tej opowieści jest czytana przez samego autora na podanym filmiku. Polecam obejrzeć. Ja już poluję na kolejne części Shark’a 🙂

Dla dziecka w każdym wieku

Mój syn uwielbia tę książkę! Pokochał ją całym sercem jeszcze przed swoimi 2 urodzinami, więc nadaje się ona doskonale dla małych dzieci, ale dla tych większych także. Jest bardzo rozwijająca. Dzięki temu, że posiada refren, można wymyślić do niej melodię, rapować i wtedy jeszcze łatwiej zapadnie w pamięć. Ma także bardzo ładną grafikę. Może być okazją do stworzenia własnej lunety, np. takiej jak ma Thimoty, albo zupełnie innej, naszej. Ze starszymi dziećmi można dopisać dalszy ciąg tej historii, czyli wymyślić obiekty, które mogą pomylić się chłopcu z tytułowym Sharkiem 🙂

Dodatkowo

Za każdym razem, gdy czytam z dzieckiem tę książkę przychodzą mi na myśl różne aktywności, które można zrobić przy okazji tej historii. To dobry temat na cały dzień nauki i na prace plastyczno- techniczne. W internecie aż roi się od pomysłów na zadania związane z tą książką. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło: shark in the park i gotowe. Polecam, choć wierzę, że jak weźmiecie tę książkę w rękę to pomysły same przyjdą do głowy.

Zabierajcie się do przeszukiwania internetów, bo warto mieć tę książkę w domu. Przy czym uczulam, żeby zwrócić uwagę na autora książki (Nick Sharratt), bo jest na rynku inna pozycja o tym samym tytule, o której nic nie wiem i nie mam pojęcia, czy jest godna polecenia, czy nie. W serwisie Allegro.pl znalazłam kilka egzemplarzy do kupienia, ale także zwracam Waszą uwagę na cenę (nie powinna ona przekraczać 35 zł, a na jest tam aukcja z ceną 80zł! Jak dla mnie to za dużo za cienką książkę w miękkiej okładce).

Kto poważnie zastanawia się nad kupnem? Dajcie znać w komentarzu!

Pozdrawiam

Paulina

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że warto go przeczytać, będę bardzo wdzięczna jeśli wyrazisz to w komentarzu, dasz like lub nawet udostępnisz 🙂

Zapraszam także do polubienia fan page Bilikid na Facebooku, obserwowania nas na Instagramie czy YouTube.

Prawa do zdjęcia wykorzystanego we wpisie należą do Nick Sharrat website (dostęp 25.09.2017)

 


2 thoughts on “Świetna angielska książeczka za 2 zł! Zrób wszystko, by ją mieć.”

  • 1
    Joanna Jaskowska on 4 października 2017 Odpowiedz

    Gdzie to można kupić?

    • 2
      bilikid on 4 października 2017 Odpowiedz

      Nie widziałam w sklepach stacjonarnych, ale można zapytać Beatki, która prowadzi księgarnię internetową z używanymi książkami http://www.simplybooks.pl , czy akurat nie mają tej książki. Widziałam także na Allegro, tylko uczulam na cenę, powinna kosztować ok 35 zł, a widziałam aukcje za 80 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *